

Równe szanse dla wszystkich dzieci
Jednym z wielu problemów dzieci w Tanzanii jest ograniczony dostęp do edukacji.
Dzięki współpracy Dalpo z Wayair Foundation w Tanzanii powstała szkoła dla najmłodszych. O projekcie, wyzwaniach i planach rozmawiamy z Łukaszem Raweckim – Prezesem Zarządu Dalpo Projekt.
Faza projektów szczegółowych a szczególnie konstrukcyjnego również nie była łatwa. Nie mieliśmy dostępu do żadnych lokalnych norm. Wiedzieliśmy tylko jakie są opady i że grunt nie przemarza. Na tej podstawie została zaprojektowana konstrukcja. Forma była ustalona wcześniej, ale sam detal został narysowany na podstawie zaobserwowanych lokalnych szczegółów architektonicznych, dzięki temu nasza inwestycja miała się wpisać w okolicę, ale również naszym zamiarem było, aby dzieci czuły się jak u siebie.
Następnie nadeszła najtrudniejsza faza – realizacja. Projektanci oraz inni ochotnicy jeździli na zmianę do Ulyankulu nadzorować prace budowlane. Warunki były bardzo trudne, dostępność materiałów budowlanych była słaba, ceny zmieniały się jak w kalejdoskopie. Proces budowy był bardzo trudny i niepewny. Ogromną pracę wykonali wszyscy, którzy zdecydowali się pojechać, pomagać i nadzorować wykonanie projektu.


- Skąd wziął się pomysł zaprojektowania szkoły w Ulyankulu.
- Jak przebiegały pracę nad projektem?
Faza projektów szczegółowych a szczególnie konstrukcyjnego również nie była łatwa. Nie mieliśmy dostępu do żadnych lokalnych norm. Wiedzieliśmy tylko jakie są opady i że grunt nie przemarza. Na tej podstawie została zaprojektowana konstrukcja. Forma była ustalona wcześniej, ale sam detal został narysowany na podstawie zaobserwowanych lokalnych szczegółów architektonicznych, dzięki temu nasza inwestycja miała się wpisać w okolicę, ale również naszym zamiarem było, aby dzieci czuły się jak u siebie.
Następnie nadeszła najtrudniejsza faza – realizacja. Projektanci oraz inni ochotnicy jeździli na zmianę do Ulyankulu nadzorować prace budowlane. Warunki były bardzo trudne, dostępność materiałów budowlanych była słaba, ceny zmieniały się jak w kalejdoskopie. Proces budowy był bardzo trudny i niepewny. Ogromną pracę wykonali wszyscy, którzy zdecydowali się pojechać, pomagać i nadzorować wykonanie projektu.
- Co było największym wyzwaniem na etapie projektowania? Może było coś, co Ciebie zaskoczyło?
- W swoim portfolio masz już jedną szkołę zbudowaną w Tanzanii, czy takie doświadczenie było dla Ciebie pomocne?



